środa, 11 kwietnia 2012

Nice night in vegas




Tak pomalowane paznokcie nosiłam przez święta. Mam na nich jeden z moich ulubionych lakierów Essie Nice is Nice. Uwielbiam go ze względu na trwałość, choć nienawidzę ze względu na problematyczne nakładanie. Na górze zdobi go topcoat Essence Night in Vegas. Razem tworzą lekką, ale i za razem trochę zwariowaną wiosenną kompozycję.



12 komentarzy:

  1. Świetnie to wygląda! :) Chociaż nie lubię taki topów, ale coraz więcej kompozycji mi się podoba i chyba sobie strzelę taki :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie razem wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że nie tylko ja psioczę na aplikację Essie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. lakiery essie bardzo mnie kuszą. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi sie ten lakier podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pazurki wygladaja fenomenalnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba kupię sobie ten lakier essnece! ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Essie znowu kusi, chyba mu ulegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny, delikatny i wiosenny efekt :)

    OdpowiedzUsuń